GENETIC RPG

Wciel się w podstać człowieka i żyj niczym wilk. Walcz, poluj ... broń bliskich! Bo z życia trzeba korzystać...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Grota na skraju polany

Go down 
AutorWiadomość
Dayo
Wędrowiec


Female Liczba postów : 626
Age : 22
Skąd : Tak jakby Japonia.
Registration date : 05/07/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 2P|11A|16U|8C|105Ż|217M|145*
PU:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Grota na skraju polany   Sro Gru 16, 2009 6:09 pm

Ot, najzwyczajniejsza w świecie grota na niewielkim wzniesieniu na samym krańcu łąki, bądź raczej dziura w ziemi przygnieciona kilkoma skałami i spróchniałym drzewem - zapewne powiesz. I może masz rację. Może.
To miejsce bowiem Dayo wybrała na swoją własną ostoję. Otoczona wysoką trawą i licznym kwieciem z daleka grota nie jest widoczna. Do tego z zewnątrz zarośnięta bluszczem zapewne będzie omijana z daleka. Podmyta skała, aktualnie służąca za sufit, ukazała kilka kamieni. Jakby szklane, niebieskie i ogniście rude. Ot, taka dekoracja. Zdawałoby się, że słońce dostępu tu nie ma. Jednak ulitowało się ono najwidoczniej nad nią, bo również i do wnętrza groty się wdziera. Mimo to w jaskini panuje przenikliwy chłód.
W grocie tej zmieściłoby się wielu zmiennokształtnych, bowiem grota jest nad wyraz rozbudowana - ma trzy pomieszczenia, typowy 'wiatrołap' i w miarę wąski korytarz. Dayo co prawda dużej groty nie chciała, lecz ta była najbardziej... ukryta.
Cóż by jeszcze rzec... W największym pomieszczeniu owej groty jest typowy pokój. Karki porozrzucane są po lodowatej podłodze, której tak właściwie nie widać. Trzeba też uważać, by nie nastąpić na ostro zastrugany ołówek... Gdzieś w kącie jest typowe tatami i dwa zmechacone, acz ciepłe koce. W pomieszczeniu obok Dayo przechowuje medykamenty. Znajdziesz tu nie tylko kilka rolek bandaży i wodę utlenioną. Jest tu jeszcze kilka ziółek leczniczych, choć przeważają w nich rośliny śmiertelnie trujące. Stara wiedźma...
W pomieszczeniu na samym końcu korytarza (Który tak właściwie ma dwa metry na około sześć) jest typowa rupieciarnia. Znajdziesz tu to, o czym sobie nawet nie śniłeś. Masz ochotę zobaczyć pięknie zachowaną, prawdziwą czaszkę wilka, bądź też pięknie zdobioną katanę z nieco uszczerbionym ostrzem? Znajdziesz to właśnie w tym pokoiku.
Nikt, poza Dayo nie wie, gdzie jest ta grota. Zmiennokształtna ta bowiem ceni sobie samotność, więc by pozostać nie do namierzenia, zaciera swoje ślady. Jedynie ci, których zaprosiła Dayo - a tych jest niewielu - mają wstęp tutaj. Cała reszta... cóż, może podzielić los wilka, którego czaszkę dziewczyna nadal przechowuje w swojej rupieciarni...

_________________
- Zimno.
- ... Zimno?
- Chodzi mi o to, pacanie, że masz mnie przytulić!
- ... Aaa!



- Dalej ci zimno?

- ... Nie było mi zimno.
- ... Nie rozumiem cię.
- Weź się przymknij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dayo
Wędrowiec


Female Liczba postów : 626
Age : 22
Skąd : Tak jakby Japonia.
Registration date : 05/07/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 2P|11A|16U|8C|105Ż|217M|145*
PU:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Grota na skraju polany   Czw Gru 17, 2009 9:24 pm

Wsunąwszy na skraj polany rozejrzała się by upewnić, że nikt za nią nie idzie. Otoczyła swoją ostoję kołem o promieniu mniej-więcej dwudziestu metrów, a następnie wskoczyła w krzaki. Typowy lisi sposób, by zgubić tych, co podążają za śladami i zapachem. Długimi susami, robiąc jak najmniej śladów na śniegu, wtoczyła się do groty. Otrząsnęła sierść ze śniegu, po czym wyjrzała na zewnątrz.
Zdążyła. Gdy tylko się obróciła, zaczął walić grad, a do tego błyskało się i grzmiało. Dayo zaś należy do tych, którzy burzy panicznie się boją. Do tego zapomniałam dodać, iż Danio mewa ataki paniki z byle powodów. Ot, uraz z dzieciństwa. Przybrała swoją ludzką postać, po czym ruszyła w stronę zielarskiej rupieciarni. Drżącymi rękoma chwyciła za paczkę jakichś tabletek uspokajających, bardzo mocnych. Chwyciła za trzy, może cztery tabletki i ruszyła pędem w stronę części mieszkalnej. Przenikliwy chłód może jej tak nie dokuczał, co ten nagły atak paniki. Torując sobie drogę pomiędzy kartkami, usiadła na tatami, a głowę i barki okryła kocem. Zazwyczaj tak siedziała, gdy była sama. Zeżarła tabletki na uspokojenie, po czym zaczęła czegoś szukać w swojej torebce. Wyjęła swój sztylecik. Z udawanym zainteresowaniem przyglądała się jego ostrzu. Nagle, z niewiadomych powodów zaczęła go podrzucać, starając się ignorować niemiłe grzmoty na zewnątrz. Powoli też opadały jej powieki. Zdecydowanie wzięła za dużo tych leków...
W pewnym momencie nie wytrzymała. Gdy grzmot wydawał się uderzać tuż nad jej głową wzdrygnęła się, a sztylet wypadł z jej rąk. Przeciąwszy delikatną skórę na wierzchniej stronie ramienia upadł z brzękiem na podłogę, plamiąc kartki krwią. Dayo zaś, całkowicie tracąc kontakt z rzeczywistością najpierw oparła się plecami o ścianę, a następnie osunęła się po niej powoli. Wydawało się, że spała. Jednak ta miała nieznacznie uchylone powieki i tępo wpatrywała się w powoli czerwieniejące od krwi kartki.

_________________
- Zimno.
- ... Zimno?
- Chodzi mi o to, pacanie, że masz mnie przytulić!
- ... Aaa!



- Dalej ci zimno?

- ... Nie było mi zimno.
- ... Nie rozumiem cię.
- Weź się przymknij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas
Mieszkaniec Miasta
Zmiennokształtny
avatar

Male Liczba postów : 245
Registration date : 24/08/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 1P|5A|5U|5C|100Ż|100M|0PU|0*
PU:
10/100  (10/100)

PisanieTemat: Re: Grota na skraju polany   Sob Gru 19, 2009 5:51 pm

W drodze do domu czarny no ale przez mróz i w ogóle to już prawie biały wilk wszedł nie spokojnie rozpoznał zapach Dayo zmienił się człowieka - masz to piecyk - powiedział cały zziębnięty - apsik apsik
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dayo
Wędrowiec


Female Liczba postów : 626
Age : 22
Skąd : Tak jakby Japonia.
Registration date : 05/07/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 2P|11A|16U|8C|105Ż|217M|145*
PU:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Grota na skraju polany   Sob Gru 19, 2009 11:56 pm

Drgnęła gwałtownie, słysząc kroki. Mętnym spojrzeniem powiodła po okolicy. Znaczy się po pomieszczeniu, w którym siedziała. Od czterech lat w jednym miejscu przesiadywała. Przesunęła dłonią po tatami, na którym siedziała w poszukiwaniu sztyletu. Całkowicie otumaniona przez tabletki na nerwicę uspokojenie nie wiedziała, co się wokół niej dzieje. Do tego zazwyczaj było tak, że jej chory mózg pokazywał jej oczom rzeczy, których nie było. Fascynujące...
Uniósłszy się do pozycji stojącej skrobnęła paznokciem zakrzepniętą krew na ręce. Zacisnęła swoje paluchy na sztylecie i, nieco chwiejnym krokiem, poczęła sunąć w stronę wejścia do korytarza. Świadomość jej nieźle już szwankowała, tudzież gdy tylko zobaczyła w wejściu u groty wilka zamachnęła się i... przesunęła zimnym ostrzem po lewej stronie wilczego pyska. Wtem zachwiała się niebezpiecznie i oparła o jedną ze ścian groty. Zacisnęła mocno powieki. Leki zrobiły swoje. Dayo osunęła się po ścianie, całkowicie tracąc świadomość.

_________________
- Zimno.
- ... Zimno?
- Chodzi mi o to, pacanie, że masz mnie przytulić!
- ... Aaa!



- Dalej ci zimno?

- ... Nie było mi zimno.
- ... Nie rozumiem cię.
- Weź się przymknij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas
Mieszkaniec Miasta
Zmiennokształtny
avatar

Male Liczba postów : 245
Registration date : 24/08/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 1P|5A|5U|5C|100Ż|100M|0PU|0*
PU:
10/100  (10/100)

PisanieTemat: Re: Grota na skraju polany   Sro Gru 23, 2009 10:31 pm

Zasłonił się ręka przez co miał całą pochlastana do kości zobaczył że Dayo odpływa szybko podbiegł do niej i chwycił ją za ramiona delikatnie ją szarpnął - Dayo hej Dayo cholera- widząc że nie odpowiada podbiegł do stołu zobaczył pudełku po tabletka - a niech to - podbiegł do dziewczyny wziął ją na ręce i zaniósł do swojego pokoju
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dayo
Wędrowiec


Female Liczba postów : 626
Age : 22
Skąd : Tak jakby Japonia.
Registration date : 05/07/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 2P|11A|16U|8C|105Ż|217M|145*
PU:
90/200  (90/200)

PisanieTemat: Re: Grota na skraju polany   Sro Gru 23, 2009 10:49 pm

No cóż. Dayo zaś, chcąc nie chcąc, została wyniesiona. Zresztą nie sprawiało to chyba trudności chłopakowi. W końcu Dayo to takie drobne chucherko...

[z/t]

_________________
- Zimno.
- ... Zimno?
- Chodzi mi o to, pacanie, że masz mnie przytulić!
- ... Aaa!



- Dalej ci zimno?

- ... Nie było mi zimno.
- ... Nie rozumiem cię.
- Weź się przymknij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Grota na skraju polany   

Powrót do góry Go down
 
Grota na skraju polany
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
GENETIC RPG :: Off Topic :: Stary GENETIC-
Skocz do: