GENETIC RPG

Wciel się w podstać człowieka i żyj niczym wilk. Walcz, poluj ... broń bliskich! Bo z życia trzeba korzystać...
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 LongStreet 23/2

Go down 
AutorWiadomość
Sidor
Mieszkaniec Miasta
Genetyk
avatar

Male Liczba postów : 31
Skąd : Niemcy
Registration date : 09/10/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 1P|5A|4U|5C|100Ż|100M|0PU|0*
PU:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: LongStreet 23/2   Pią Paź 16, 2009 9:07 pm

Zwykłe mieszkanie jak każde inne. Dwa pokoje, łazienka i kuchnia. Więcej do życia nie potrzeba. Jeden z pokojów służy jako sypialnia, a drugi to coś w rodzaju salonu i ewentualnie pokój gościnny. Stoi tam niewielki telewizor, którego Sidor i tak raczej nie będzie oglądał. Po środku znajduje się szklany stolik z dzbankiem sztucznych kwiatów. Bezprzewodowy internet, to "luksus", który sobie ceni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sidor
Mieszkaniec Miasta
Genetyk
avatar

Male Liczba postów : 31
Skąd : Niemcy
Registration date : 09/10/2009

Karta Postaci
Ranga Specjalna:
Statystyki: 1P|5A|4U|5C|100Ż|100M|0PU|0*
PU:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: LongStreet 23/2   Wto Paź 20, 2009 5:53 pm

Na malowniczej i uroczej uliczce dał się słyszeć cichy szelest, który narastał. Nagle w czerwonych promieniach zachodzącego słońca pojawił się srebrno-czarny motocykl wraz z kierowcą. Wolfgang Weiss, zwany przez przyjaciół po prostu "Sidor" zaparkował przed blokiem. Zgasił silnik i zdjął czarny kask. Przeszedł wzrokiem cały budynek. Lekko zmrużył oczy i zsiadł z motocykla. Wszedł do bloku i poszukał swojego mieszkania. Nie było to trudne, gdyż znajdowało się ono na parterze.
"Będzie dobry widok na całą ulicę" - pomyślał przekręcając klucz w zamku.
Zrzucił z siebie plecak i postawił go na półce w przedpokoju zaraz obok kasku. Zrobił szybkie "rozeznanie terenu" i wszedł do łazienki. Spojrzał w lustro zawieszone standardowo nad umywalką. Na jego twarzy było widać zmęczenie długą podróżą. Szybko obmył twarz i udał się do pokoju sypialnego. Zdjął mundur i powiesił go na wieszaku obok szafy. Rzucił się na łóżko i niemal od razu zasnął.

EDIT:

Wstał rano i wziął prysznic. Wyciągnął deskę do prasowania i wyprasował mundur. Rozpakował się i zakładając uniform lustrował otoczenie. Zabrał ze sobą specjalny plecak z przegrodą na laptopa i zapakował komputer do środka. Nie miał zwyczaju jadać śniadań, więc wziął ze sobą jedynie jabłko i kilka kanapek na drogę. Zarzucił plecak i wyszedł z mieszkania. Na korytarzu była kompletna pustka i cisza. Czyżby wszyscy jeszcze spali? Wsiadł na motor i pojechał w kierunku instytutu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
LongStreet 23/2
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
GENETIC RPG :: Off Topic :: Stary GENETIC-
Skocz do: